KAPLICZKA W ŻEGOCINIE

Kapliczka przed remontem.

Kapliczka po remoncie.

      Jak mówi stare podanie, w miejscu gdzie podczas wielkiej powodzi zatrzymał się niesiony wodą obraz Chrystusa upadającego pod krzyżem - małżeństwo Tomasz i Helena Waligórowie wznieśli w roku 1833 domkową kapliczkę z kamienia, krytą początkowo gontem a później dachówką, wewnątrz której w barokowo-ludowym ołtarzyku umieszczony został, zachowany do dziś, wspomniany obraz Chrystusa upadającego pod krzyżem (wzorowany na figurze w Kaplicy Trzeciego Upadku w Kalwarii Zebrzydowskiej).
       Przez 168 lat kapliczka trwała wiernie przy trakcie wiodącym z Bochni do Limanowej, zrastając się z krajobrazem Żegociny, stanowiąc niejako jej znak rozpoznawczy. Była świadkiem radości i smutków mieszkańców gminy. Świadkiem historycznych zdarzeń, również tych brzemiennych w skutkach dla Narodu Polskiego: świadkiem walk i powstań wyzwoleńczych i tragicznych bolesnych chwil rabacji w roku 1846. Była świadkiem krwawych walk frontowych I wojny światowej i przemarszów Legionów Piłsudskiego, toczących boje w tych okolicach. Przed jej obrazem Chrystusa miejscowy lud dziękował Bogu za odzyskanie niepodległości w roku 1918. Była świadkiem mrocznych i tragicznych lat okupacji hitlerowskiej w czasie II wojny światowej, walk partyzanckich, burzliwych czasów okresu stalinowskiego i tzw. "władzy ludowej". Razem z nami doczekała odzyskania pełnej niepodległości naszego kraju w 1989 r. Doczekała tych ważnych dla Narodu chwil tkwiąc w tym samym miejscu, nieco pochylona i zniszczona - ale trwająca.
     Jednak czasy, gdy wąskim gościńcem, wśród pól wzdłuż czystego potoku "Sanki" przejeżdżały chłopskie furmanki; dość liczne dyliżanse wiozące z Krakowa i Bochni kuracjuszy do "wód" w Krynicy i Szczawnicy, bezpowrotnie minęły.
      Zmiany szerokości drogi, położenie asfaltowej nawierzchni i wykonanie chodników, przy lawinowo narastającym ruchu pojazdów, spowodowały, że ta umiłowana przez żegocinian kapliczka stała się dla nich zagrożeniem stojąc w pasie ruchu i zmuszając pieszych do wchodzenia na jezdnię. Skłoniło to ówczesnego proboszcza Parafii Ks. prałata Antoniego Porębę do podjęcia starań o przeniesienie obiektu. Jego inicjatywę poparły Wójt i Rada Gminy oraz Marszałek Województwa Małopolskiego i Wojewódzki Zarząd Dróg w Krakowie. Konieczna, lecz trudna decyzja zapadła w roku 2000. Po opracowaniu w 2001 r. "Opinii konstrukcyjno-budowlanej" przez dr inż. Stanisława Kaczmarczaka i po uzyskaniu pozytywnej decyzji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia 20 września 2002 r. przystąpiono do przeniesienia kapliczki.
        Do pracy przystąpiła firma miejscowego przedsiębiorcy budowlanego Witolda Twardosza. Przy zachowaniu wszelkich zaleceń ekspertyzy budowlanej dokonano rozbiórki i odbudowania nowego obiektu w znacznej mierze identycznego z poprzednim. Do wnętrze powrócił odnowiony ołtarzyk, a w nim obraz Chrystusa upadającego pod krzyżem.
      Mamy nadzieję, że ten nowy obiekt kultu religijnego również wrośnie w krajobraz Żegociny, niosąc pociechę i radość swoim istnieniem, tworząc przy okazji jej niepowtarzalny koloryt i klimat.

Opr. Z. Ellnain, C. Pączek

Uroczystość poświęcenia przeniesionej poza chodnik kapliczki. 3.10.2004 - Bp Stanisław Budzik.

Uroczystość poświęcenia przeniesionej poza chodnik kapliczki. 3.10.2004 - Bp Stanisław Budzik.

wstecz