ŁAKTA GÓRNA - TEKSTY ŹRÓDŁOWE

OPIS WSI Z ROKU 1889

Łąkta Górna, wś, pow. bocheński, odległa od Bochni 18 kil., od Wiśnicza 10 kil. a od Limanowy 18 kil., przy powiatowym gościńcu, z Bochni przez Limanowę do Sącza, stamtąd do Węgier prowadzącym położona, znajduje się pomiędzy górami, podgórze Tatr stanowiącemi. Według ostatniego spisu ludności liczy 1082 mk. katol. i 22 żyd., posiada 160 dm. i należy do par. w Rzegocinie. Obszaru zajmuje 1480 mr., z tych. dwór 630 tur., glebę ma glinkowatą, przy starannej uprawie wszystkie rodzaje zbóż, a przeważnie pszenicę wydającą. W r. 1293 Zbigniew Żegota dziedzic Ł. ufundował kościół w Rzegocinie. Mieszkańcy przeważnie trudnią się rolnictwem; jednak i rzemiosło nie jest im obce. Według zapisek tabuli krajowej lwowskiej Ł. Górna należała aż po koniec XVIII w. do klucza dóbr Wiśnicz, którego właścicielem był podtenczas Stanisław ks. Lubomirski; w r. 1819 figuruje jako właścicielka Ł. Górnej Konstancya z ks. Lubomirskich hr. Rzewuska, po której w roku 1822 w skutek ogłoszenia sądowego upadłości nabył Wincenty Skrzyński, po nim w r. 1843 objął Ludwik Skrzyński na podstawie działu familijnego, a w końcu przechodzi w r. 1845 na własność Adelajdy ks. Ponińskiej, ur. hr. Dohna. W r. 1869 nabywają drogą kupna dobra Ł. Górna, Kunica i Bytomsko Feliks i Wiktorya Armatowicze i do dnia dzisiejszego pozostają w ich posiadaniu. Przez lat przeszło 24 dobra te zostawały w rodzinach niemieckich, bo i ks. Adolfa Ponińskiego do nich zaliczyć należy, a przecież prócz wytępienia lasów i zniszczenia dóbr, żadnych po sobie nie pozostawili śladów godnych do zapamiętania. Szkoła istnieje w Ł. Górnej dopiero od r. 1876, a to przeważnie w skutek starania obecnych właścicieli, którzy bezpłatnie wydzielili z obszaru dworskiego grunt pod budynek szkolny i ogród i wyznaczyli z lasów swoich potrzebny materyał. Dawniej posyłano stąd dzieci do szkółki w Rzegocinie, blisko pół mili lub więcej odległej, i to tylko podczas lata. Do Ł. Górnej nałeży folwark Kunica al. Kunice, niegdyś stanowiący osobne ciało tabularne jak i Skrzydłówka, po której tylko karczma dworska tem mianem obdarzona pozostała; obecnie zlały się w jedno i tworzą z Ł. Górną nierozdzielną całość.
F. A.
Źródło:  Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich" - cz. VI, pod redakcyą Bronisława Chlebowskiego, mgra nauk filologiczno - historycznych b. Szkoły Głównej Warszawskiej Władysława Walewskiego, obyw. ziemskiego kandydata nauk dyplomatycznych Uniwersytetu Dorpackiego, Warszawa 1889.

TEKSTY ŹRÓDŁOWE DOTYCZĄCE PLACÓWEK OŚWIATOWYCH W ŁĄKCIE GÓRNEJ

Łąkta górna

    Szkołę zorganizowano w r. 1870. Początkowo mieściła się w prywatnym domu. W r. 1876 wystawiono drewniany budynek na gruncie podarowanym przez ówczesnego właściciela Łąkty p. Feliksa Armatowicza. Dzieci uczęszczających na naukę codzienną jest 228. Wobec tak wielkiej liczby dzieci, nie mogących pomieścić się w szkole otwarto w r. 1908 w przysiółku "Konice" klasę eksponowaną.
    Rok 1914, rok wojny był nieszczęściem dla szkoły w Łąkcie górnej. Dnia 9 grudnia tegoż roku była tu wielka bitwa. Wojska rosyjskie stojące na Muchówce i Leszczynie ostrzelały dwór i szkołę w Łąkcie górnej, gdzie stały wojska pruskie. Kierownik szkoły p. Antoni Klimek schował się z rodziną w piwnicy wnet atoli granat rosyjski zapalił budynek szkolny i zniszczył do fundamentów. Z piwnicy płonącego domu ledwo że uszedł z życiem kierownik z rodziną powiadomiony przez żołnierzy o pożarze. W następnym roku urządzono stara karczmę na tymczasową szkołę i rozpoczęto naukę. 8 lat trwa ten stan okropny, duszą się dzieci w wilgoci i marzną na cementowej posadzce, a tu o odbudowie szkoły zniszczonej przez operacje wojenne ani śladu. P. Antoni Klimek nauczyciel tęgi i pilny wraz z żoną swoją również dzielną, wzorową i religijną nauczycielką przenieśli się w październiku 1917 r. do Mikluszowic, żałowani przez wszystkich, którzy dobrze szkole życzyli.


Źródło: "Opis szkół i parafii z początku XX wieku"" - zapis w brulionie, znaleziony przez pana Jerzego Błoniarza na strychu jego domu. Autor zapisu jest nieznany. Można przypuszczać, że był nauczycielem szkoły w Żegocinie. Zachowano oryginalność zapisu.

[wstecz]