 |
Na
terenie parku poddworskiego w Łąkcie Górnej znajduje się kapliczka zwana dworską.
Według legendy kapliczkę w tym miejscu zbudował pewien szlachcic, który był
napadnięty przez wilki i uratował się właśnie w tym miejscu. Za uratowanie życia
zbudował kapliczkę. Oczywiście była to inna, niż stojąca dzisiaj, kapliczka. Potem w
tym miejscu kapliczkę zbudowali właściciele dworu - Państwo Rutowscy.
Kiedy w styczniu 1945 roku do
Łąkty wkroczyły wojska radzieckie, Rutowscy opuścili dwór i wyjechali pośpiesznie do
Krakowa. W Łąkcie pozostał jedynie zarządca, który nazywał się Józef Kupczyn. Był
to człowiek o wysokiej kulturze i bardzo uczynny. Kiedy żołnierze radzieccy weszli do
dworu i zastali tam zarządcę, to uznali go za burżuja i aresztowali go, prowadząc do
sztabu, który stacjonował wówczas w Ujeździe. Obeszli się z nim dosyć okrutnie.
Kupczyn, jadąc z żołnierzami w kierunku Ujazdu, nie myślał już, że rozstaje
się z życiem. Tymczasem niezwykły zbieg okoliczności uratował mu życie. Oficer
radziecki, który po drodze postanowił wylegitymować zarządcę, zaniemówił, gdy
niespodziewanie okazało się, że oficer i zarządca pochodzą z tej samej ukraińskiej
wioski. Obaj, jeszcze jako dzieci, razem się bawili. Kupczyn pochodził z Ukrainy i był
wychowankiem tamtejszego Domu Dziecka. Uściskali się serdecznie, powspominali i tym
sposobem Kupczyn, cały i zdrów, powrócił do dworu.
Wdzięczny
za uratowanie życia odnowił wkrótce kapliczkę, zwłaszcza ołtarz zrobiony przez
nieżyjącego już Juliana Adamczyka z Łąkty Górnej. Tym sposobem na ołtarzu znalazło
się godne miejsce dla obrazu Matki Boskiej Nieustającej Pomocy, który został
namalowany przez księdza
Stachonia z Rozdziela. Pan Kupczyn zamówił także u mnie dwa mniejsze obrazy do bocznych
części ołtarza, które przedstawiały św. Mikołaja i św. Jana Bosco. W kapliczce,
jeszcze po wojnie, odbywały się w niedziele msze święte, lecz wkrótce komunistyczne
władze zabroniły ich odprawiania. Dziś kapliczka stoi w zupełnym zapomnieniu a jej
wnętrze zostało przez wandali zdewastowane.
Obraz
Matki Boskiej Nieustającej Pomocy znalazł się w wybudowanym w Łąkcie Górnej
kościele, który za patronkę przyjął właśnie Matkę Boską Nieustającej Pomocy. |